włatcy móch

Kreskówki w telewizji

Dzisiaj piątek więc zaczyna się weekend. Jak co weekend miałem zamiar wybrać się z kumplami na piwo, ale coś nie wypaliło, jeden nie mógł, drugiemu żona nie pozwoliła, a inny leży w szpitalu ze złamaną nogą. Tak sobie myślę, że można w takim razie pooglądać telewizję. Więc jak postanowiłem tak zrobiłem, wduszam guzik na pilocie i ekran wypełnił się jasnością. Moim oczom ukazał się program pierwszy telewizji polskiej a w nim jakaś głupia poselska debata.

 

Trochę się pośmiałem z przekrzykiwania się polityków o inteligencji równej strusiowi który uderza głową o beton. Postanowiłem poszukać czegoś ciekawszego na innych kanałach. Na dwójce leciał jeden z dziesięciu, przełączam dalej Polsat – jak oni śpiewają, czyli nic ciekawego. I w końcu na TV 4 lecą włatcy much, ucieszyłem się niezmiernie, że mój wieczór spędzę w miłym towarzystwie czesia i jego kolegów ze szkolnej klasy. Jak oglądam włatców od razu przypominają się moje głupie pomysły, które miałem gdy byłem w wieku podobnym do bohaterów serialu.

 

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Edukacjafilmowa.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *